Jaką pompę ciepła wybrać?

 
 
Pytanie to stawia przed sobą każdy inwestor, który zdecydował się na pompę ciepła w ogóle.
Ale w odpowiedzi nie chodzi tylko o markę i producenta.
Inwestor ma przecież do dyspozycji pompy powietrzne, gruntowe, wysokotemperaturowe, niskotemperaturowe czy hybrydowe. Co wybrać?

Szereg klientów zadaje mi to właśnie pytanie. Która pompa będzie dla mnie najlepsza? (czy może inaczej sformułowane) – Która pompa będzie dla mnie najbardziej odpowiednia?
Pytanie istotne nie tylko dla klienta, ale i dla instalatora.
Dlaczego?
 
Będąc autoryzowanym partnerem Daikina mogę zaoferować klientowi chyba większość dostępnych na rynku rodzajów pomp ciepła. I tak.
Pompy ciepła powietrze-powietrze SkyAir
Pompy ciepła powietrze-woda niskotemperaturowe Altherma LT
Pompy ciepła powietrze-woda wysokotemperaturowe Altherma HT  – i tutaj taka dygresja – na rynku pojawił się szereg pomp ciepła z literkami HT, dla których szczyt możliwości to temperatura zasilania na poziomie 65 stopni. Jednak współczynnik COP odpowiadający tej temperaturze zasilania i temperaturze zewnętrznej np. -15 stopni spada do 1,3.
Pompy ciepła grunt-woda – czyli tradycyjne pompy gruntowe (Altherma gruntowa)
Pompy ciepła hybrydowe – (Altherma hybrydowa – gaz + pompa ciepła powietrze-woda)
 
Która będzie odpowiednia dla domu 150m2, a która dla 250m2?
 
Niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi, gdyż szereg czynników ma wpływ na nasze decyzje.
Czynniki te możemy podzielić na 4 grupy, a grupy te nakładają się jeszcze na siebie wzajemnie.
 
Grupa pierwsza – to upodobanie klienta do rozwiązania czy konkretnej marki.
Klient płaci – klient żąda. Jeśli ktoś ma zaufanie do konkretnego producenta, który proponuje taką, a nie inną pompę ciepła, to po prostu takie rozwiązanie wybierze.
Przykładem jest klimatyzacja czy podział pompa gruntowa/powietrzna. Jeśli ktoś chce mieć w domu klimatyzację i do tego z pompy ciepła, to wybierze pompę ciepła powietrze-woda w wersji grzewczo-chłodzącej lub pompę ciepła gruntową z chłodzenie pasywnym i aktywnym.
Jeśli do tego dołożymy fakt, że jedni producenci mają kilka rozwiązań i rodzajów pomp ciepła, a inni, np. Ci, do  których zaufanie ma klient –  nie mają – to wybór klienta zawęża się.
Jeśli ktoś w ogóle nie jest przekonany do pompy ciepła powietrznej, to nie ma o czym dyskutować. Pozostaje mu tylko pompa ciepła gruntowa. Wybór staje się prosty.
 
Grupa druga – ograniczenia budżetowe
Portfel nie jest z gumy. Budżet zawsze jest ograniczony i na pewne rozwiązania środków po prostu zabraknie. 
Przykłady?
Z poprzedniej grupy – chcemy klimatyzację z pompy ciepła, ale… pompa gruntowa + odwierty + moduł chłodzenia pasywnego/aktywnego + układ hydrauliczny + bufor chłodu i wymienniki, pompy itd itp. – przerastają nasz budżet. 
Co robimy?
Nie pozostaje nic innego jak zrezygnować z chłodzenia i zostać przy samej pompie gruntowej lub pozostać przy pompie powietrznej z chłodzeniem.
Wybór rozwiązania pojawił się sam. 
 
Trzecia grupa – bardzo ważna – to ograniczenia techniczne
Ograniczenia te wynikają z wielkości domu, powierzchni działki, lokalizacji, dostępnych mediów.
Jeśli do dyspozycji mamy małą działkę, zbyt małą na dolne źródło poziome, i do tego jesteśmy w centrum miasta lub na terenach gdzie wiercenie nie wchodzi w grę (tereny górnicze lub górskie), to pozostaje nam do wyboru tylko pompa powietrzna.
Jeśli nie mamy gazu – to nie wybierzemy hybrydy.
Aktualnie mamy dość ciekawą budowę, która pokazuje jak nakładają się na siebie te trzy grupy czynników.
Średniej wielkości dom ok. 250m2, bardzo dobrze izolowany, z zapotrzebowaniem ok. 10 kW, brak gazu, wymagana klimatyzacja.
Czyli pompa ciepła i do wyboru kilka możliwości.
Można więc zastosować instalację mieszaną (podłogówka – klimakonwektory), a do tego pompę ciepła powietrzną lub gruntową. Dolne źródło poziome lub pionowe bo działka jest dość duża. Można też zastosować samą pompę ciepła gruntową i wykonać niezależną instalację klimatyzacji w układzie split czy multi split.
W sensie inwestycyjnym najkorzystniej wypadła pompa ciepła powietrze-woda z instalacją mieszaną, ale…
No właśnie…
Architektura budynku (elewacje) w ogóle wykluczają montaż agregatu zewnętrznego.
Nie wchodzi w grę również montaż agregatu w pewnej odległości od budynku, ponieważ okolica to wręcz park krajobrazowy i wymagana jest bezwzględna cisza. Nawet koszenie trawy odbywa się w określonych dniach i godzinach.
Pozostała więc tylko pompa ciepła gruntowa z dolnym źródłem w postaci odwiertów (jakiekolwiek zaawansowane wykopy ziemne nie wchodziły w grę), moduł chłodzenia aktywnego (niezależna klimatyzacja odpadła z uwagi na agregat) oraz instalacja mieszana.
 
Kolejny przykład – kapitalny remont szeregowego mieszkania/segmentu, ok. 120m2 na 3 kondygnacjach  w prywatnej kamienicy. Brak gazu, stare kotły węglowe, planowana kompletnie nowa instalacja grzewcza, ale bez możliwości wykonania podłogówki, wymagana klimatyzacja. Pozostać przy węglu?
Pompa gruntowa z uwagi na brak możliwości wykonania dolnego źródła odpadła.
Pozostała pompa powietrze-woda z instalacja opartą tylko na klimakonwektorach, które zimą grzeją przy temperaturze zasilania 35-38 stopni, a latem chłodzą.
 
Ostatni przykład ograniczeń technicznych – modernizacja – parterowy dom 140m2, 8 letni, osiedle domków wybudowane przez developera z instalacją grzejnikową zasilaną z kotła na paliwo stałe z podajnikiem, z temperaturą zasilania ok. 60 stopni, grzejniki przeważnie jednopłytowe – maleństwa na alpexach 16mm. Działka ok. 700m2, a na tym dom i zagospodarowany ogródek.
By po 8 latach uwolnić się od węgla, jedynym rozwiązaniem była pompa ciepła wysokotemperaturowa Altherma HT.
 
Na koniec pozostawiłem ostatnią grupą czynników wpływająca na wybór pompy ciepła.
Co wybrać jeśli nie jesteśmy przekonani do konkretnego rozwiązania, nic nas nie ogranicza pod kątem technicznym, a budżet, którym dysponujemy co prawda nie jest z gumy, ale jesteśmy w stanie zainwestować nawet w droższe rozwiązanie, byle było… no jakie?…lepsze?… bardziej opłacalne?
 
Ta ostatnia grupa czynników – to opłacalność inwestycji. Stosunek możliwości do ceny.
Co dostajemy w konkretnej inwestycji w zamian i jakie będzie ona generowała koszty eksploatacyjne.
 
Nie ma sensu dyskutować tutaj o cenie i kosztach inwestycyjnych, bo te zależą od konkretnego przypadku.
Natomiast w przypadku pomp ciepła za koszty eksploatacji w sezonie grzewczym odpowiadają dwa parametry.
Jeden z nich to zapotrzebowanie budynku na ciepło, a drugi to temperatura zasilania instalacji grzewczej.
 
Przeanalizujmy więc koszty eksploatacji dla rożnych typów pompy ciepła w zależności od temperatury zasilania oraz zapotrzebowania na ciepło.
 
Tego typu analizy dobrze jest robić wykorzystując  oprogramowanie producentów pomp ciepła i tak też zrobiłem w przypadku Daikina.
Program opiera się na plikach pogodowych wykorzystujący wieloletnie dane pogodowe ze stacji meteorologicznych z całego świata.
Dla stacji pogodowej Katowice, minimalna wieloletnia średnia temperatura w okresie nocnym to -17,9 stopnia.
Dla tej temperatury należy wprowadzić zapotrzebowanie na moc grzewczą.
Wprowadziłem wartości od 6 do 18 kW co 2 kW.
Gdyby odnieść to do temperatury obliczeniowej 3 strefy klimatycznej Katowic czyli -20 stopni, to należy te wartości zwiekszyć ok. 0,5 do 1 kW 
 
Dla tych wartości program oszacował roczne zapotrzebowanie na ciepło. Wyniosło ono odpowiednio:
6 kW – 11.802 kWh
8 kW -15.736 kWh 
10 kW – 19.560 kWh 
12 kW – 23.604 kWh 
14 kW – 27.537 kWh 
16 kW – 31.471 kWh 
18 kW – 35.405 kWh 
 
Można dyskutować czy program dobiera wartości ciepła poprawnie. Na podstawie naprawdę dużej ilości wyników obliczeń OZC, które przesyłają mi klienci, mogę powiedzieć, że są one zawyżone. Przypuszczam, że nie uwzględniają zysków ciepła wewnętrznych ani od nasłonecznienia. Nie wiem jaką metodykę ma w sobie program, ale przynajmniej jesteśmy po bezpiecznej stronie.
Program wymaga jeszcze wprowadzenia stawek za koszt 1 kWh energii elektrycznej oraz koszt pozyskania 1 kWh z gazu.
 
W przypadku energii elektrycznej założyłem 2 taryfy. Tania od 22.00 do 6.00 i od 13.00 do 15.00 w cenie 35 groszy oraz droga w pozostałych godzinach w cenie 70 groszy.
Takie uproszczenie, również nieco zawyżone.
W przypadku gazu, koszt pozyskania 1 kWh ciepła określiłem na 22 grosze. Wydawać się może, że mało, ale do tego uwzględniana jest sprawność kotła na poziomie 90%, co przekłada się na ok. 25 groszy.
 
Następnie przyjąłem następujące temperatury zasilania – 30/25, 35/30, 40/35 te odpowiadają podłogówce oraz 45/35, 50/40, 55/45, 60/50 które odpowiadają bardziej grzejnikom niskotemperaturowym.
Jeśli jesteśmy już przy temperaturach to program wymaga jeszcze podania temperatury DZ. Założyłem, że mamy odwierty i temperatura z DZ nie spadnie poniżej 2 stopni.
 
Dla tych wartości program oszacował koszty eksploatacji dla 4 typów pomp ciepła, tj. pompy niskotemperaturowej Altherma LT, wysokotemperaturowej Altherma HT, gruntowej oraz hybrydowej.
Wartości kosztów eksploatacji przedstawiłem na wykresach, przy czym nie należy tych kwot odbierać dosłownie  jako kosztów eksploatacji domu o konkretnym zapotrzebowaniu na moc grzewczą (z uwagi na pewne zawyżenia ilości kWh), tylko jako koszty wyprodukowania konkretnej ilości energii cieplnej podane przy konkretnych mocach.
(Mając od klienta wartość rocznego zapotrzebowania na ciepło mogę w programie przybliżać moce grzewcze tak, by otrzymać ilość kWh zgodną z  OZC, a tym samym pokazać realne koszty eksploatacji. Następnie mogę to jeszcze bardziej uściślić podając stawki energii odpowiadające dokładnie taryfie planowanej przez klienta)
 
Oto jakie wyniki otrzymałem analizując podłogówkę.
 
Wykres_30_25
 
Wykres_35_30
 
Wykres_40_35
 
Z wykresów widać, że najniższe koszty eksploatacji daje nam oczywiście pompa gruntowa, a różnica w stosunku do pompy powietrznej zaczyna się od kwoty ok. 500 zł i pnie się w zwyż.
 
Warto też zwrócić uwagę, że koszty eksploatacji gruntowej Althermy ze sterowaniem inverterowym będą niższe niż tradycyjnej pompy on/off. Średnioroczne współczynniki SCOP przy zasilaniach 30 i 35 stopni są grbo powyżej 5.
 
Co również jest ciekawe, różnica pomiędzy pompą gruntową a hybrydą dla większości mocy jest na poziomie kilkuset zł.
 
Oczywiście wzrost temperatury zasilania podnosi nam koszty eksploatacji, a ten wzrost zaczyna gwałtownie przyspieszać kiedy osiągamy pułap 45 stopni.
Na arenę wchodzi Altherma HT.
 
Wykres_45_35
 
Wykres_50_40
 
Wykres_55_45
 
Przy temperaturach zasilania 45-50-55 stopni dość gwałtownie rosną koszty eksploatacji pompy LT. Rosną też koszty pompy gruntowej i są dość zbliżone do pompy HT.
Hybryda nie wiele odstaje w górę od tych dwóch pomp.
Widać też, że przy zasilaniach od 45 stopni wzwyż i pomp powietrznych, na prowadzenie wychodzi pompa HT.
Bardzo często mam pytania o modernizacje kotłowni węglowych.
Kiedy pytam o temperaturę zasilanie, dostaje odpowiedź, że niewysoka, tak z 50 stopni, góra z 55, a w ulotce LT jest informacja, że temperatura zasilania do 55 właśnie.
No niestety. Do modernizowanych instalacji grzejnikowych trzeba wybrać HT lub hybrydę.
Z wykresów widać również, że ta ostatnia świetnie nadaje się do większych budynków.
Przy 16 kW i wyższym zasilaniu LT odpada, a powyżej 18 kW pozostaje kaskada lub hybryda.
 
Kiedy temperatura osiąga 55 stopni koszty gruntówki zrównują się z HT i inwestycja w pompę gruntową w ogóle staje pod znakiem zapytania.
 
Kiedy temperatura zostanie podniesiona do 60 stopni, z ringu wypada pompa LT. 
 
Wykres_60_50_1
 
Dość ciekawie zachowuje się hybryda.
Przy umiarkowanym koszcie inwestycyjnym nie wiele odstaje lub przegania inne pompy.
Kiedy pojawiła się na rynku europejskim w ub roku i pisałem o niej na blogu, to nastawienie było dość sceptyczne.
Na forach spotykałem się z opiniami, że bez sensu itp.
Natomiast mając dostęp do gazu i wykorzystując tryb pompy ciepła, jesteśmy w stanie dość znacznie obniżyć koszty eksploatacji w stosunku do samego gazu.
 
Można różnie oceniać te wyniki i różnie podchodzić do wyboru pompy ciepła, ale jedno jest pewne.
Inwestorzy budujący swoje domy nie szukają gruntówki, pompy powietrznej czy hybrydy. Szukają rozwiązania. 
Ten wpis został opublikowany w kategorii Hybryda, PC gruntowa, PC powietrzna i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

23 odpowiedzi na „Jaką pompę ciepła wybrać?

  1. sailah pisze:

    Witam,

    Dobry wpis! Przydalby sie kolejny odcinek gdzie zamiast porownywac pompy, porownuje pan tylko pompe powietrze woda (LT i HT), ale dla roznych stref klimatyczny z naciskiem na te ostrzejsze. Duzo jest watpiacych o ich przydatnosc w gorszych warunkach pracy. Nawet sprzedawcy odradzaja – pytanie posadzac ich o cynizm i chec amortyzacji wiertnicy, brak wlasciwego przedsatwicielstwa, brak wiedzy, czy moze jednak maja racje?

    Pozdrawiam

  2. Coś spróbuję wygenerować.

    A co do "sprzedawców" – trzeba rozmawiać z tymi co instalują jedne i drugie pompy. Niestety biznes jest brutalny – jak ktoś ma wiertnicę, to nigdy nie zaproponuje pompy powietrznej. Jak ktoś jest tylko hydraulikiem i nie ma pojęcia o instalacjach chłodniczych i nie ma odpowiednich narzędzi, to woli gruntową, bo wstawia do kotłowni jeden "klocek" i podłącza tylko hydraulicznie i zapomiona o kliencie, bo nie martwi się o serwis (często jest fabryczny).

    Montujemy zarówno LT, HT jak i gruntowe. I nie tylko układy wodne, ale i układy nadmuchowe. Dzięki temu potrafimy rzetelnie porozmawiać z klientem i dostować ofertę do jego potrzeb (bo te są najważniejsze), a nie tak jak w przypadku szeregu innych firm,  tylko do tego co dana firma robi i potrafi.

     

     

  3. jgrolik pisze:

    a tu ładnie widać że gruntowe pompy ciepła jednak mają sporą przewagę nad powietrznymi. Oczywiście cena ich jest wyższa ale jeśli tylko ktoś ma odpowiednio dużą działkę to nie trzeba robić odwiertów i wtedy można zaoszczędzić kilka kilkanaście tysięcy PLN.

    Pozdrawiam

  4. Rob pisze:

    Panie Adrianie, czy wybór PC firmy Viessman vitocal 300 A

    vitocell 200 B, vitocell 100E, Vitosol 300 T SP3B 24 tuby 

    I Dodatkowo Recuperator vitovent 300 w to dobra investycja? 

    Nie znam się na tym, ale nie chcękupować czegoś słabego ale również czegoś przesadnie drogiego, czy  Daikin który Pan reprezentuje z racii (zatrudnienie) może pokryć parametry tych wymienionych 

    Uprzejmie proszę o odp 

    ewentualnie jeśli Pan zechce można złożyć oferte pod moim adresem robert_baran@yahoo.co.uk 

    moj dom będzie w Purdzie k/Olsztyn 170 m2 izolacja termiczna 0,022 we wszystkie strony

    pozdrawiam

    Robert

    po

     

    • Tak na wstępie – skąd przyszło Panu do głowy, że "reperezentuje Daikin'a z racji zatrudnienia"????

      Ani go nie reprezentuje, ani nie jestem w nim zatrudniony. Reprezentuję swoją firmę, Karbon sp. z o.o., która działa nieprzerwanie od 20 lat.

      Po prostu montuje i sprzedaję urządzenia firmy Daikin.

      A wracając do zapytania – Pana inwestycja jest na drugim końcu Polski – bez problemu znajdzie Pan na miejscu firmę instalacyjną. Pytanie sformułowałbym też nieco inaczej. Nie inwestycja tylko zakup. A jeśli instalację wykona doświadczona firma, to będzie pracowała bez zarzutu i zakup bedzie dobry.

      Co do marki i typu pompy. Marka bardzo dobra, dbająca o jakość i parametry oferowanych urządzeń. Ale… o ile się orientuję – Vitocal-300A to monoblok do ustawienia wewnątrz jak i na zewnątrz. O który chodzi? Przy ustawieniu zewnętrznym pojawia się stale to samo pytanie – co z układem wodnym przy braku zasilania, przez np. dobę i ostrym mrozie? Z tego powodu do monobloków zewnętrznych nie jestem przekonany.

  5. Kamil pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł. Mnie czeka w przyszłym roku wybór pompy. Pytałem kilku "specjalistów" o to, jaką polecają, ale zazwyczaj to była jedna konkretna bez żadnej opcji b. I myślę właśnie, że to spowodowane jest ich specjalizacją. Polecą to co mogą zamontować i zarobić, czyli porada mało rzetelna.

  6. tomek.prusik pisze:

    właśnie kupiłem segment zastanawiam się co by nie wspomóc ogrzewania pompą ciepła, niestety działki prawie nie ma więc ewentualnie w grę wchodzi pompa powietrze-powietrze, co poradzicie?

  7. ccamill pisze:

    Dziwi mnie w tym ringu wynik pompy lt przy najnizszym zasilaniu 30-35-40 to na tych parametrach nie powinna byc gorsza od hybrydy ktora przeciez na tych parametrach nie urachamia kondensata wiec tu i tam wynik powinien byc podobny bo pracuja tylko pomki o tej samej mocy. No chyba ze w okresie nizszych teperatur w lt program wlicza udzial grzalki a w hybryda zalacza kondensata i to daje taki zaskakujacy wynik.

    • Trudno mi to potwierdzić praktycznie, bo pompa jest na naszym rynku od wiosny i jeszcze nie przeszła pełnego sezonu. Symulacje są zrobione na podstawie programu producenta. Ale zasada działania hybrydy jest nieco inna. Przejście z trybu PC na tryb hybrydowy (kocioł + PC) lub tylko na kocioł, nie zależy od temperatury zasilania, a od kosztu pozyskania 1 kwh ciepła. Ponadto kocioł zastępuje w hybrydzie grzałkę elektryczną backup i to ma tutaj wpływ na koszty eksploatacji. Jeśli pompie przy niskich temperaturach brakuje mocy i spada jej COP z uwagi na temp. zewnętrzną i temp. zasilanie, to automatyka uruchomi hybrydę, a następnie sam kocioł.

       

  8. ccamill pisze:

    To ja tu juz czegos nie rozumiem .. To jesli przy niskim zasilaniu jakim jest 35-40-45 a takie wystepuje raczej przy wyzszych temperaturach zew. Hybryda miala by urachamia kondensat bo uwaza ze kondesat potrafi taniej wyprodukowac 1kw anizeli PC  w takich warunkach pogodowych to  po co jej ta pompka ciepla ? bo niby kiedy by ja miala zalaczc ta PC ? przy zasilaniu 60 stopni ? Jesli tak to ja przepraszam ale wole dokupic do kondensatu farelke do kazdego pomieszczenia w domku jako jednostke zew.kotla gazoweg i tez ja nazwe hybryda z wiatrakiem..I mysle ze bedzie to o wiele mniejszy koszt inwestycyjny a rezultat eko taki sam

  9. Jeszcze raz przeczytaj wpis o hybrydowej pompie ciepła. W pompie powietrznej wraz ze spadkiem temp. spada COP i moc. COP spada również wrz z zasilaniem, a różnica pomiedzy 35 a 45 jest ogromna.  Spada COP to znaczy rosnie koszt pozyskania kwh. Spada moc to znaczy w pewnym momencie jej zabraknie i pompa uruchomi grzałkę elektryczną. W momencie w którym koszt pozyskania kwh ciepła z pompy ciepła zrówna się z kosztem pozyskania tej kwh z gazu, hybryda uruchomi kocioł. A jak zabraknie mocy, to w hybrydzie pójdzie ona z kotła, a nie z grzałki backup. 

    Uruchomienie kotła w hybrydzie nie tyle zależy od temp. zasilania ile od kosztu pozyskania kwh ciepła i braku mocy na pompie.

  10. ccamill pisze:

    Troche sie naczytalem na temat roznych pompek tak ze wiem w czym tkwi problem. Mozna napisac ze ta hybryda to tak jak mawial moj nie zyjacy tato.. do umarcia za duzo a do zycia za malo. Dla kondesata te nawet 45 to pikus a pompka lt ?  Jak ona moze sobie poradzic w modernizowanych kotlowniach gdzie inst. zazwyczaj projektowana byla na co najmniej 60 st. a ponoc o taki rynek zbytu producentowi ponoc najbardziej chodzi. Wiem jaka bym odp. dostal ale kiedy te koszty inwest. zwlaszcza o cene tej PC by sie zwrocily? Czy to jest tego warte ? Malo jestem do tego przekonany. Zwlasza ze producent porownuje oszczednosci ponoc 35% do starego kotla kondensacyjnego o sprawnosci 75% to ja sie pytam co do za kociol ? bo napewno to nie kondensacyjny. Bo kondensaty to kotly osiagajace powyzej 100% swojej sprawnosci.Jesli wezmiemy najlepsze na rynku kondensaty osiagajace 111% sprawnosci i usrednione 109% w pelnym wymiarze temperatur grzania np. Auera to jak sie ma do nich hybryda ? Jesli patrzec na te wynik tutaj to nadal jest lepsza o jakies 3-5 gr za 1kw ale czy tak faktycznie jest jak program producenta hybrydy wyliczyl ? skoro zapewne myla kondensata ze zwyklym kotlem tak zwanym kominowka ???  No i ten zaskakujacy wynik na zasilaniu 30-35-40 stopni gdzie lt powinna moim zdaniem nie tracic az tyle do tej nowosci Daikina. Nie jestem fachowcem od tego rynku ale wieje mi tu podstepem… I chociaz szukam czegos nowego i sprytnego na rynku do 3 domkow by zmniejszyc rachunki i oplaty a jednoczesnie miec jakas rozna alternatywe do ogrzewania to jednak trzeba miec oczy z przodu i stylu by nie wdepnac jakies lajno tak jak to mialo miesce z reklamowanymi super osczednymi panelami podczerwieni sciagnietej prosto z technologi kosmicznej NASA a co je moze laczyc z kosmosem to tylko ich GWIEZDNA cena !

  11. Cóż Ci mam odpowiedzieć? Nie jesteś przekonany – w żadnym wypadku nie kupuj.

  12. ccamill pisze:

    Nie ma takiej opcji.. krolikiem laboratoryjnym czy pierwsza malpa doswiadczalna do przetarcia nowych horyzontow nie zostane.. poczekamy niech to zrobia inni ochotnicy. Swiat jest dzisiaj tak wielki ze napewno sie tacy smialkowie w populacji naszej rasy znajda ktorzy  sa gotowi na poswiecenie dla dobra ludzkosci i leciec w jedna strone bez powrotu na czerwona planete. Wiec odczekam i bede prowadzil obserwacjie z bezbiecznej orbity przez lornetke i nasluch.. No i zyczyc im tyle samo powrotow na ziemie ile startow w nieznane.. hi hi hi… 

  13. Jestem pod wrażeniem 🙂  Mniej czytaj o pompach ciepła, a więcej pisz. Najlepiej sf –  masz talent 🙂

  14. Paweł pisze:

    No tak kiedy dochodzi do wyboru instalacji, pomp i innych tego typu urządzeń to ja zaczynam mieć, wtedy prawdziwy problem z tym wszystkim. Najlepiej jest wezwać prawdziwego fachowca, którego rady to będzie to i z nim wybrać to wszystko, ponieważ jeśli ktoś się na tym po prostu nie zna to uważam, że nie ma co eksperymentować bo to nas narazi na jeszcze większe koszty.

  15. ccamill pisze:

    Mialem juz kilku takich fachowcow  w domu .Niby specjalisci od grzania i zakladania inst. a nie potrafili porzadnie rurek pozakladac by ich nie bylo az tak widac. A jak by sie zapytac i wyplynac z nimi na glebsze wody tego tematu to by sie chlopaki utopili juz za nim by weszli do wody. Do tego jakby jej jeszcze bylo malo to sami ja tak lali ze musialem zakladac kalosze i ratowac sie ucieczka do wanny w domu bym sam sie nie utopil. Najlepszymi fachowcami sa ci ktorzy prowadza eksploatacjie takowych urzadzen.Jednak jak narazie te co weszly co dopiero na rynek jako nowosci to sie tak odrazu nie znajda. Dlatego troche trzeba zaczekac az wroca ci smialkowie na ziemie i nam opowiedza jak sie to spisywalo. A jak nie to trzeba ich samych znalezc

  16. Darek pisze:

    I takich fachowców jest więcej. Ja w sumie wiem, czym to jest tak naprawdę spowodowane. Na naszym rynku od ciepłownictwa jest bardzo duża konkurencja i każdy na dzień dobry musi się zareklamować jako fachowiec najlepszy w Polsce, czy tam w regionie, ponieważ ludzie na to bardzo patrzą zanim kogoś zatrudnią i z takiej formy reklamy korzystają również zwykli partacze.

  17. Arkadiusz pisze:

    No właśnie, są te pompy powietrzne, gruntowe, wysokotemperaturowe, niskotemperaturowe no i jeszcze są też pompy hybrydowe. Mnie polecano niskotemperaturową. Taką też wybrałem, ale teraz nie wiem, czy podjąłem w tej kwesti odpowiednią decyzję… Chociaż w końcu wszystko działa i funkcjonuje zgodnie z planem. 

  18. ccamill pisze:

    naprawde dziala ? moze dlatego dziala ze juz luty a zimy w tym sezonie jak nima tak nima…

  19. ccamill pisze:

    a jak przyjdzie to zamiast PC bedzie grzala grzalka. Ale to tez bedzie zgodnie z planem…

  20. witom pisze:

    Bardzo fajny artykuł, jednak dla porównania można było dołożyć średni koszt wykonania instalacji tych pomp. Ja mam PC PW i założyłem ją ze względu ( w alternatywie do PC gruntowej ) na niższy ok 22 tysiący zł. koszt. Ta kwota wg. nawet średniej z artykułu zwróci się za ok 20 lat ( zakładając, że co roku przepłacamy ok. 1000zł. na prąd ). Dzięki za artykuł, czytałem go już wcześniej przed podjęciem decyzji, ale nie komentowałem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *