Jak tanio i szybko zrobić ogrzewanie podłogowe

Instalacja ogrzewania podłogowego nie jest jakimś trudnym i skomplikowanym przedsięwzięciem instalacyjnym.
Wszystko robią tylko ludzie. Można więc ją zrobić szybko i tanio.

Podłogówka to nic innego rura rozłożona w postaci pętli na styropianie, zalana betonem i zebrana do kupy w rozdzielaczu. Jest oczywiście szereg zaleceń jak to robić, ale to tylko zalecenia. Musu nie ma. Pisałem już zresztą o odchudzaniu instalacji z dwa lata temu. Ale po kolei…
 
Rura
Podłogówkę można zrobić z tzw Pexa, Alpexa i Pert-Al-Pert.
Czym się różnią te rury?
 
Pex to polietylen usieciowany. Może się składać z 3-5 warstw. Rura jest tańsza i ma niższą  odporność na wysoką temperaturę. Jest sztywniejsza i ma większy promień gięcia (o ok. połowę). Ma też kilkukrotnie wyższy współczynnik rozszerzalności liniowej. Może posiadać warstwę antydyfuzyjną (EVOH), ale nie musi.
 
Pex-Al-Pex to rura warstwowa. Na zewnątrz i wewnątrz rury mamy Pex’a, a w środku warstwę aluminium zgrzewaną laserowo. (chociaż są i wersje tanie tej rury, z aluminium na zakładkę). Aluminium stanowi 100% warstwę antydyfuzyjną, czyli zamyka dostęp tlenu do instalacji przez ściankę rury. Rura ta jest mniej sztywna niż Pex
 
Pert-Al-Pert to też rura warstwowa jak Pex-Al-Pex. Przy czym polietylen Pert ma podwyższoną odporność na wysoką temperaturę.
 
Rozrzut cenowy jest dość duży. Od 1,60 zł do kilku złotych.
Przy pompie ciepła raczej nie jesteśmy narażeni na wysoką temperaturę.
Rozszerzalność cieplna nas nie martwi bo i tak zalejemy rurę betonem.
Dyfuzja tlenu też nas nie martwi, bo przecież nie mamy grzejników stalowych.
W zasadzie Pex, Al-Pex i Al-Pert będzie grzał tak samo. Nie odczujemy różnicy.
Różnica w cenie rury na poziomie tylko 1-2 zł przy ilości jaka idzie na dom jednorodzinny daje nam oszczędności nawet 1-3 tys zł.
Można więc taniej. Nawet zdecydowanie taniej.
 
Folia
Zazwyczaj rura leży sobie na foli rastrowej na styropianie.
Folia jest z warstwą aluminium (podobno odbija promieniowanie cieplne) i naniesioną kratką co 1cm, by łatwiej było układać rurę w odpowiednich odstępach.
Ale tak po prawdzie – główne zadanie folii, to zabezpieczyć styropian przed wylewanym betonem.
Zwykła folia budowlana z rolki jest znacznie tańsza i też zabezpieczy styropian.
A w ciemię chyba nie byliśmy bici, więc rozstaw sobie potrafimy odmierzyć.
Można więc taniej.
 
Styropian
Są nawet specjalne płyty styropianowe z naniesioną warstwą folii rastrowej, ale to ten sam styropian sprzedawany na m3 w hurtowni, tylko 2-3 razy droższy.
 
Układanie styropianu i folii
W zasadzie zaleca się układanie styropianu na zakładkę i jego kotwienie lub mocowanie do posadzki.
Chodzi o to, by nie klawiszował i by nie dźwigała go rura podłogówki, która – np. w przypadku pex’a – jest dość sztywna.
Folię zaleca się też wyklejać na stykach taśmami. A także wywijać na nią folię z dylatacji przyściennej oraz oklejać taśmą wszystkie przejścia przewodów.
 
Kupa roboty. Wszystko to są czasochłonne i kosztowne działania.
A tak po prawdzie, jak nie bawimy się w jakieś anhydryty i mamy półsuchy beton z mixokreta, to on nigdzie nam wpłynie. Choćbyśmy bardzo chcieli.
A jak go mamy z 7-8 cm, to dociśnie nam wszystko. Nawet tą podniesioną rurę z podłogówki.
 
Układanie rury
Na cenę  i czas wykonania podłogówki ma wpływ rozstaw rury.
Przy pompach ciepła zaleca się by układać rurę gęsto, co 10 cm w pomieszczeniach i co 8 cm w łazienkach, by można było pracować na niskich temperaturach zasilania rzędu 25-35 stopni. Ale co to – pompa nie da rady 40-45 stopni? Oczywiście, że da radę.
Przy takim małym rozstawie rośnie niepotrzebnie i ilość rury i ilość pętli. Tylko przepłacamy.
Ponadto jak tu ułożyć 16-kę Pex’a co 10 cm jak jego promień gięcia to 12cm?
Nie musimy się też trzymać tak tego rozstawu na całej powierzchni. Przecież i tak,  jeden i ten sam pokój grzejemy.
Konia z rzędem temu, kto wejdzie do pokoju, popatrzy na podłogę i odczuje, że tutaj jest kilka cm więcej rozstawu, a tutaj mniej.
 
Kolejne zalecenie to maks. długość pętli. Chodzi o to by pętle miały do 100, maks. 120 mb.
Ponadto zaleca się by każde pomieszczenie miało swoją (swoje) własną pętle.
Ale jak mamy łazienkę czy kawałek korytarza 6 m2, to co zrobić? Rurę obciąć?
Co zrobimy z tymi 40mb ze zwoju 100mb? No może jeszcze do jakiejś komórki wciśniemy.  A jak nie mamy komórki?
Czy nie lepiej i prościej będzie, jak wszystkie pętle będą równe i przejdziemy z pętlą do kolejnego pomieszczenia?
Nie ma wtedy takich strat na rurze. Szybciej i taniej.
 
Inna kwestia to układanie w ślimak lub meander.
Ślimak niby zapewnia równomierny rozkład temperatury.
Ale czy w pokoju śpimy na gołej podłodze? Czy jak w jednej części pokoju podłoga ma 24-25 stopni a w w drugiej 28-29 stopni to krzywda się dzieje?
Przecież jak mamy grzejnik, to też koło grzejnika pod oknem mamy cieplej, a na drugim końcu pokoju nieco chłodniej. Czyż nie tak?
A jak tu ślimaka zrobić jak komin do pokoju wchodzi i róg łazienki?
O wiele prościej jest układać w meander czyli wężykiem.
Łatwo wtedy przejść do kolejnego pomieszczenia, np. z łazienki do przedpokoju,  i znowu na rurze nie tracimy.
A te straty przy ślimaku i oddzielnych pętlach to nawet 10-20% rury. No i po co?
 
Kolejne zalecenie to izolacja rur tzw. dobiegowych do pomieszczeń.
Ale po co je izolować? Czy te ciepło nam gdzieś ucieknie? Ono i tak zostanie w domu.
A cały dom przecież grzejemy.
A naciąganie izolacji na kilka mb 16-ki jest kłopotliwe i czasochłonne. No i samą otulinę trzeba kupić.
 
Rozdzielacze i szafki rozdzielaczowe
To już wyższa szkoła jazdy. Zaleca się by rozdzielacze miały zawory termostatyczne, rotametry dla regulacji przepływu, termometr, zawory odcinające na belkach, odpowietrzniki, zawory napełniające, zawory spustowe i by wreszcie same były w szafkach.
Ale czy rozdzielacz to mebel na widoku?
Jak go schowamy to kotłowni, komórki, czy wstawimy pod schody, to po co mu jeszcze szafka. Żeby ładniej wyglądał? Czy będzie grzał inaczej?
Nie… Będzie grzał tak samo.
Różnica w cenie między rozdzielaczem z tymi wszystkimi bajerami, a samą tzw. gołą belką to nawet kilkaset zł. Do tego sama szafka to koszt od 100 do 300 zł w zależności od wielkości szafki.
Szafkę trzeba wkuć do ściany, przykręcić, obrobić tynkiem, a same rury wprowadzać od dołu, pod dolną listwą kątową. To wszystko jest czasochłonne i drogie, a podłogówka nie  będzie z tego powodu grzała inaczej.
Nie potrzeba zaworu spustowego bo i tak z podłogówki wody nie spuścimy.
Nie potrzeba zaworu napełniającego, bo cały układ możemy napełnić w kotłowni.
Na co nam termometr jak i tak widzimy, co mamy ustawione na piecu czy pompie ciepła.
Zawory i siłowniki? Po co? – zmniejszymy sobie temperaturę na piecu czy pompie.
Odpowietrznik wystarczy jeden na pionie.
Nie trzeba zaworów regulacyjnych, a jak już – to można można dać zwykłe zaworki kulowe po kilka zł.
Co prawda kulowy powinien pracować tylko w dwóch położeniach (zamknięty/otwarty) z uwagi na uszczelnienia teflonowe na kuli. Ale jak te uszczelnienia stracą swoje właściwości to i tak się nic nie stanie, bo zawór będzie dalej regulował i dławił, a nie szczelnie odcinał.
 
Zastosowanie się do tych prostych wskazówek daje wymierne oszczędności.
Policzmy.
Rozstaw. Przy 10cm mamy ok. 10mb/m2, przy 15cm mamy 6-7mb/m2, a przy 20cm 5mb/m2. Przy domu 200m2 zaoszczędzimy od 500mb do 1000mb rury. Co przy cenie 2-4 zł/mb daje już konkretną kasę.
Zaoszczędzimy też na ilościach pętli, a więc mamy mniejszy rozdzielacz lub w ogóle wypadnie nam o jeden rozdzielacz mniej. A więc kolejne kilkaset zł.
Rura i izolacje – wystarczy tańsza rura o 1 zł i już jesteśmy 1-2 tys zł do przodu.
Folia – lekko licząc 300-400 zł
Szafki z bajerami i szafki tzw gołe – kolejna oszczędność z 500 zł na szafce, 1-2 tys zł do przodu.
No i robocizna. A czas to pieniądz.
Zamiast bawić się w układanie rury i wkuwanie szafek przez tydzień, można to zrobić w 3 dni.
Rura wężykiem, belki przykręcamy do ściany i Voila.
Podsumowując – co najmniej 5-7 tys zł w kieszeni, a instalacja dalej grzeje tak samo.
Jeszcze kilka zdjęć z różnych instalacji.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

A na koniec pewien dowcip.
Na bazarze chińczyk sprzedaje trutkę na szczury.
Podchodzi do niego jegomość i pyta jak się tej trutki używa.
Na co chińczyk odpowiada:
„Panie…Łapies Pan scura.
Otwieras mu Pan pysk.
I wlewas mu Pan tu trutku do gardła.

Jegomość odpowiada:
„No ale jak ja już złapię tego szczura, to mogę go przecież łopatą zatłuc.”
Chińczyk się głęboko zamyślił. Przez jego twarz przebiegły cienie.
Po czym po dłuższej chwili odpowiedział:
„Mona tak, mona tak”
 
Podobnie jest z podłogówką. Mona tak, mona tak 🙂

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogrzewanie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

96 odpowiedzi na „Jak tanio i szybko zrobić ogrzewanie podłogowe

  1. TYLKO LEGIA pisze:

    Trochę z tym roztawem przegiołeś, ŻE NIBY ZAOSZCZĘDZAMY jak rozstaw jest większy np 15cm BO POMPA CIEPŁA PODGRZEJE DO TEMPERATURY 45 STOPNi
    TO JAKI JEST WTEDY RACHUNEK, GDY GRZEJEMY POMPA PODŁOGWĘ NA 45 STOPNI Z WIĘKSZYM ROZTAWEM RUR
    I JAK TO JEST GDY GRZEJEMY PODŁOGE Z ROSTAWEM 10CM Z TEMPERATURĄ ZASILANIA 30 STOPNI

  2. anth pisze:

    Witam!

    Dobrze że Pana bloga niewielu czyta, bo chyba wyobraża Pan sobie co też Pan za szkody wszelkiej maści marketingowcom narobił?

    To oni robią wszystko, żeby swój towar jak najdrożej sprzedać, a Pan tu pisze że nie ma takiej potrzeby?

    Panu chyba życie zbrzydło…

    Pozdrawiam!

    😉

    • Maciej pisze:

      Szkody raczej nie wyrządził żadnej. Biznes i tak się będzie kręcił. Ważniejsze jest to, żeby ci co układają ogrzewanie podłogowe robili to dobrze.

  3. Adam pisze:

    To masakra jakaś a nie oszczędności 

  4. Trochę się wstrzymałem z odpowiedzią na te komentarze. Ten wpis to miał być taki żart noworoczny. "Mona tak, mona tak". Widzę, że część wzięła go zbyt dosłownie. Ze względu na technicznie ukierunkowanie zabrakło mi chyba pisarskich umiejętności 🙂

    Niestety takie odchudzone instalacje to fakt. Jednym nie przeszkadza taki rodzielacz jak na ostatnim zdjęciu, a dla innych jest nie do przyjęcia. I widzę tego typu instalacje regularnie. Bardzo często, z uwagi na koszty, montujemy pompy ciepła do instalacji wykonanych we własnym zakresie przez użytkownika. Kiedy podaję w ofercie, że podłogówka będzie kosztowała kilkanaście tys zł, a w odpowiedzi słyszę, że "mój hydraulik wycenił mi ją za połowę ceny", to skądś ta połowa ceny się bierze. I to własnie wynika z tego wpisu i widać to na tych zdjęciach. Każdą instalację można odchudzić i zrobić tanio. 

    Aby rozwiać wszelkie wątpliwości wyjaśniam: Aby mieć dobrze i estetycznie zrobioną podłogówkę, zgodnie z wszystkimi założeniami sztuki instalatorskiej, to w żadnym wypadku nie należy stosować porad zawartych w tym wpisie.

    Chyba, że chcemy mieć podłogówkę zrobioną szybko i tanio,

    • voltt pisze:

      Instalacja hydrauliczna to nie czary, to nie jest wiedza dla wtajemniczonych i … tajna nie jest. Irytujące jest wciskanie klientowi wszystkich wodotrysków byleby było drożej (działka dla instalatora w sklepie) Podłogówkę zakładałem sam (działa doskonale) a kosztowało mnie to 30% wyceny czarodzieja. Liczby mówią za siebie. Natomiast pieprzenie o sztuce instalatorskiej jest nawijaniem makaronu na uszy klienta

      • Oczywiście, że nie czary i nie raz o tym pisałem. Wszystko robią tylko ludzie. Każdy robi sobie instalację jak mu pasuje. Zresztą puenta jest chyba aż nadto wymowna "Mona tak, Mona tak"

        pzdr 🙂

      • Kazek pisze:

        Część. Czytałem twoja wypowiedz, i jestem bardzo zainteresowany, w jaki sposób tego dokonałeś. Ja jestem w fazie zakupu wszystkich materiałów na podłogówkę, i szukam konkretnych porad – jak i co? Gdzie kupić, jak zainstalować, jakie materiały zastosować? Będę bardzo wdzięczny gdybyś mul mi pomoc.  Kazik

      • Hydraulik Internetowy pisze:

        Popieram w  100% w wiekszosci przypadków rasowy hydraulik kupi z rabatem policzy z detalu i dorzuci marże i czuje się ważny jak prezes PiS. Kupiłem dom do remontu sam robiłem elektryke (odbiory bez uwag) , centalne(dziala normalnie nawet bez prądu) i wode. Moja wiedza pochodzi z obserwacji tzw. fachowców i jak do tej pory poznalem tylko 1 hydraulika który nic nie poprawiał do tego byl zawsze jakies 30% tańszy od reszty.Nie jestem też taki całkowity lajkonik buduje domy głównie stan surowy zamknięty ale zdarza się tez od 0 pod klucz i zadna tajemna wiedza nie jest potrzebna.Mój podpis to ksywka od hydraulika któremu zwrócilem uwage że robi babola ktorego po odpaleniu centralnego poprawiał.Adrian troche przejaskrawil ale niewiele

  5. AiMEKO pisze:

    Super wpis, bardzo pomocne wskazówki, wszystko jasno i zrozumiale napisane, bardzo fajny pomysł na bloga, pozdrawiam. 

    • Życzę więc konkurencji, która tak chwali Super wpis i ochoczo wstawiła link do swojej strony, samych sukcesów w wykonywaniu instalacji zgodnie z "bardzo pomocnymi wskazówkami".

  6. gość pisze:

    Witam wszystkich czytających i właściciela bloga.

    Ogólnie to wypowiedź Pana jest żenująca, jeżeli pana podejście do tego z czego robić taką instalację i po co to wszystko jest takie a nie inne , to nie lepiej poprostu sprzedać KOZĘ i podłączyć ją rurą "spiro" do komina i dac inwestorowi trochę śmieci do spalenia – też będzie grzało. A  instalator wtedy już na pewno takiej oferty nie przebije.

    • Szanowny Gościu. Jestem otwarty na każdą polemikę. Napisz co Cię konkretnie zażenowało, bo chyba nie zrozumiałeś w ogóle tego wpisu. Doczytaj też proszę mój komentarz z 6-go stycznia.

  7. Kamil pisze:

    Dobre, dobre

    Panie Adrianie popierał w całej rozciągłości.

    Tak niestety zachowują się niektórzy instalatorzy. Ja z kolei kiedy się nabije na takiego inwestora, a jest ich wielu na odchodne proponuje żeby z rur ogrodowych zrobił sobie instalacje

  8. Kris pisze:

    Hm szczerze mówiącnie sądziłem, że można to zrobić tak szybko i bezproblemowo. Sądziłem, że z ogrzewaniem podłogowym jest znacznie więcej zachodu. Dobry artykuł, wiele rozjaśnia 🙂

  9. wawrek pisze:

    Hehe. Panie Adrianie. Dzięki temu wpisowi teraz się zastanawiam czy nie otworzyc jeszcze jednej firmy o nazwie <instalacje-mona tak>.Zrobie Panu konkurencje ze hej. Bedę korzystał z pana zdjęć z blogu (te z podpisem szybko i tanio) i sukces gwarantowany…heh. Pan mi dostarczy materiał i plany na jeden projekt, ja go podziele na dwa albo nawet trzy projekty, wynajmę ''fachofcufffffff'' którzy to zmontują bez odpowiednich sprzętów i wiedzy-bo po co to… (na tym też zaoszczędze) i zgarne kasę.. No i później przeniosę sie do innej miejscowości i na nowo to samo…Można być milionerem? Można…heheh

    A tak serio to przynajmniej ja tak uważam że rzetelność i wiedza są w cenie..

    Swietny wpis! Pozdrawiam.

  10. fergson pisze:

    Szacun,

    Świetny wpis.

  11. Szymon pisze:

    Świetyn tekst. Czytam już od dawna Pana bloga, jestem coraz bliżej tematu podjęcia budowy domu, myślę tylko o pompie ciepła powietrze-woda z podłogówką i odnoszę wrażenie, że chyba tylko Karbonowi będę mógł w 100% zaufać.

  12. Dzięki za taki komentarz. Fajnie go przeczytać. Staramy się. Miło jest nam oczywiście jeśli klienci trafiają właśnie do nas, ale wiem też, że na rynku naprawdę jest wiele doświadczonych i rzetelnych firm oraz instalatorów 🙂
     
  13. Ktosiek pisze:

    Witam,

    Bardzo fajny artykuł…, jednakże chciałbym nadmienić że zapomniał Pan o jednej bardzo kluczowej sprawie, która tyczy się mebli. Otóż po co kłaść instalację pod meblami 😉

  14. No właśnie :))) ileż to zmarnowanej rury.

  15. bajcik pisze:

    Meble można z czasem przestawić w inne miejsce.

  16. Witam

    Na początku tez wszystko wziolem serio 🙂

    Pozorne oszczednosci, wbrew logice, no i bylem zły na autora.

    Oszołom jakis wprowadza ludzi w błąd – pomyslalem

    Dopiero wpis z 6 stycznia wyjasnia ze to jaja są 🙂

    Dobre, dobre

    ps. Podlogowke nalezy jak najszybciej zalac betonem, zanim zobaczy ją właściciel 🙂

     

  17. radek pisze:

    witam,

    bardzo dobry artykul.a jednak mozna z przymróżeniem oka ;).

    mam tylko pytanie o izolacje rur od szafy (jako laik) czy naprawde jest to konieczne?

    no i na ile sprawne jest sterowanie obwodami poprzez zawory?(plynne czy tylko kilka ustawien)

    pozdrawiam

    r

  18. Czy konieczne? – no podobnie jak cała reszta opisanych czynności. Jak już zaznaczałem w innych wpisach – nie jest sztuką tylko grzać. Sztuką jest grzać tam gdzie trzeba, wtedy kiedy trzeba i tyle ile trzeba. Jeśli mamy nie wyizolowane dobiegi od szafki rodzielaczowej do pętli w pomieszczeniu, to niepotrzebnie przegrzewamy trasę dobiegu. Przecież z szafki wychodzi nam kilkanaście czy nawet dwadzieścia kilka rur i robi nam się przed szafką płyta grzejna – po co ją grzać. (chyba, że ktoś tak przewidział). Mamy grzać pomieszczenia, a nie korytarze wzdłuż ścian. Ale szybciej i taniej jest nie wykonywać izolacji dobiegów.

    Co do sterowania – nie bardzo rozumiem co znaczy płynne sterowanie lub kilka ustawień. Na pętli jest zawór dwudrogowy on/off z termosiłownikiem. Jak dostanie sygnał to się otworzy lub zamknie. Nie ma pośrednich pozycji. A sygnał pochodzi z termostatu, z większa lub mniejszą histerezą, czyli czułością on/off.

  19. lsn pisze:

    Witam,

    Podsumowując:

    Rura – w sumie nie wchodząc w szczegóły można sięzgodzić – jeżeli rura jest zgodna z noirmami i spełnia wszystkie wymogi czemu nie kupić tańszej ?

    Folia/styropian – w sumie także ok tylko łatwiej i szybciej pójdzie z izolacją systemową, która ma tąfolię naklejoną na izolację – całość się nie marszczy i znacznie łatwiej montować potem rurę

    Z tym półsuchym jastrychem któy dociska rurę to lekka przesada – rura może sobie w najlepsze przejść przez te  cm… dodatkowo jeżeli nie będzie to równomierna warstwa jastrychu to praca podłogówki także może być nierównomierna – niedociśnięte odcinki izolacji z biegiem czasu poskutkują pęknięciami posadzki…

    Co do układania rury – pompa ciepła generuje znacznie większe koszty użytkowania przy wyższych temperaturach – jej sprawnośćspada – stąd instalacja "przewymiarowana" pozwala później na znacznie obniżone koszty instalacji.

    Co do rur – po co ktoś ma kupowaćzwoje 100mb ? – na remont się nada, na inwestycje min 500mb w zwoju aby nie bawić się z odpadami.

    Wie Pan co to jest dylatacja ? – jeżeli nie zrobi Pan osobnych pól grzewczych w przedpokoju tylko pociągnie Pan ruręz innej pętli – pękanie posadzki prawie gwarantowane w tym miejscu

    Izolowanie rur "dobiegowych" do pomieszczeń służy ograniczeniu utraty ciepła po drodze aby Pana układ meandrowy cokolwiek jeszcze wniósł do ogrzania pomieszczenia… pozatym na odcinkach doprowadzających często dochodzi do zbytniego zagęszczenia przewodów stąd odcinki te sąnarażone na przegrzanie… – po to ta izolacja

    Jeżeli nie chce się Panu układać ogrzewania podłogowego to po co to wogóle robić – przynajmniej niech Pan dobrze rozkłada rury…

    Co do rozdzielacza – nie wypowiem siębo jużmi ręce opadły…

    Podsumowując – panie po co podłogówka – oan se piec kaflowy pierd****esz na środuk oponami napalisz i będzie nahajcowane jak ta lala – i wode se pan zagrzejesz na nim – komina też nie trzeba okna pan ma ? no to się wywietrzy…

     

    • Nie wiem czy to komentarz do komentarza, czy do mojego wpisu. Ale jeszcze raz wyjaśniam – ten wpis to taki żart i tak oczywiście nie należy robić podłogówki. Proszę przeczytać mój komentarz z 6-go stycznia 2013. 🙂

  20. lsn pisze:

    A jak tak to przepraszam 🙂

  21. eric83 pisze:

    Brawo Panie Adrianie!!! jestem na etapie BUDOWY domu i musze przyznać że buduje sam z pomocą mojego teścia i DZIĘKUJE JEMU ZA TĄ POMOC oczywiście:) co do instalacji to spotykam się z fachowcami i wolę zapłacić więcej by mieć to dobrze zrobione…. ja tak uważam bo mój kochany Tescio zrobiłby to oczywiście sam i chce ale wiem że wyglądałoby to tak jak na pierwszym pana wpisie i zdjęciach :/ mam nadzieje że zrozumie moją decyzje i przyzna mi rację że innym też trzeba dać zarobić. Trzymajcie kciuki by dobrze zniósł moją decyzje odnośnie podłogówki i instalacji-rekuperacji:) Pozdrawiam…

  22. Powodzenia życzę. Instalacji bez błędów 🙂

  23. zibi pisze:

    Od pewnego czasu poszukuję ciekawych rozwiązań ogrzewania podłogowego, nie stać mnie na wydanie tysięcy złotych, więc dziwię się wszystkim komentarzom typu " Bzdury pan piszesz", miałem zrezygnować ze zrobienia ogrzewania w łazience, ale po przeczytaniu tego artykułu zminiłem zdanie, chętnie poznał bym jakieś podpowiedzi do ogrzewania na drewnianym stropie i bez wylewki. Pozdrawiam.

  24. jarkowoz66 pisze:

    Nie no panie kolego chyle czoło ,szybko i tanio ,a co naj warzniejsze że to działa ,zrobiłem tak jak pan pisał .

  25. Marcin pisze:

    Dobry wpis, wiele takich fuszerek się trafia bo klient chce tanio, w zasadzie to nie fuszerki tylko rękodzieła bo jak za małą kasę zrobić tak jak powinno być, niestety w Polsce nadal jest przeświadczenie że jak coś kosztuje drogo to na 100% da się to zrobić tanie, da ale jak… 

    podpisuję się pod dowcipem "mona tak, mona "

    • Dokładnie tak to wygląda. Przeświadczenie, że napewno zrobię to JESZCZE taniej funkconuje w najlepsze. Ale tak to już u nas jest, bo przecież wszystko potrafimy zrobić najlepiej :)))

  26. D pisze:

    a ja z pytaniem merytorycznym,

    18 cm dla posadzki , ile styro  a ile betonu, oczywiście podłogówka ma być, niżej jest piwnica,

    co to jest ten rozdzielacz, chodzi o rozdział na pietra ? czy jak, pytam bo cos musze wiedzieć , a widze ze autor kumaty w te klocki,

    i jeszcze jedno – jaki koszt robocizna / materiał

    • To wynika z projektu oraz minimalnych wymagań odnośnie izolacji przegród poziomych. A odnośnie kosztów – no cóż nie robię wycen, ani ofert na blogu. A jeśli ktoś jest zainteresowany wykonaniem konkretnej usługi, to prosze o przesłanie zapytania do firmy.

  27. D pisze:

    pisze na szybko, ale na co mam zwracać uwagę, jakie parametry są kluczowe do ustalenia jeśli chodzi o taką instalację

    pozdrawiam

  28. ms pisze:

    Da się zrobić taniej i nawet dobrze, tyle że nie dla klienta, a dla siebie, bo oszczędności trzeba wprowadzać już mając w rękach tylko projekt. Oczywiście trzeba jeszcze umieć policzyć kilka rzeczy, w tym równoważenie hydrauliczne instalacji a nie od razu wersja "na lenia" z wypaśnymi rotametrami.

    • To, że instalacja wykonana samodzielnie jest tańsza, nie ulega wątpliwości. Przecież na sobie nie zarabiamy. Natomiast czy rotametry w rozdzielaczach ogrzewania podłogowego są czymś wypaśnym? Nie. To standard 🙂

  29. Jakob pisze:

    Witam .
    A co pan sądzi o podłogówce typu lekkiego . Np. SpeedUp firmy danfos ? Czy spotkał się pan z taką instalacją. Jestem przed renowacja domu i interesuje mnie szybkie do zainstalowania i zarazem dobre ogrzewanie podłogowe.
    Pozdrawiam

    • Szereg producentów ma tzw. system suchy ogrzewania podłogowego. Przy renowacji czy sytuacjach, gdzie ma możliwości zrobienia systemu mokrego (wysokość posadzki i nośność stropu) pozostaje to właśnie rozwiązanie. Ale cena, w stosunku do tradycyjnej podłogówki jest 2x wyższa. (jak nie więcej)

  30. michał pisze:

    przeczytałem i zdębiałem choć sam oglądam również często takie superskróty cenowe. Doczytałem i ok masz kolego dobry pomysł na dyskusję. Od siebie dodam,że hitem w mojej karierze była podlogówka rozłożona na elewacyjnym (nie akustyku a nie nie)styropianie pod anhydryt z obiegami po 200metrów przy 16 i na rozdzielaczu który sami sobie pospawali ze zwykłej stali (nie nierdzewki) bo wuja ma spawalnie. o anhydrycie bladego pojęcia nie mieli ale słyszeli ,że to dobre i chcą, choć nie było gdzie pompować. Pomijając styropiany, brak dylatacji rozkurczowych, masa nieszczelności w samym systemie WOP i korytaż gdzie ryru od rozdzielacza idące były spięte UWAGA do kupy i związane opaskami zaciskowymi. Widok makabryczny. Pozdrawiam  

  31. michał pisze:

    Służe uprzejmie wiedzą w zakresie posadzek anhydrytowych i chetnie odpowiem na pytania na które będę znał odpowiedż 🙂  

  32. ROW pisze:

    Przez kilka wersów myślełem, że ten artykul jest na serio, ale jak doszedłem do ślimak vs. meander to już wiedzialem, że to prowokacja.

    Na jedno chcialbym zwrócić uwagę – na rozstaw rur. Wiekszośc instalatorów robi "wszedzie 15, łazienka 10cm"

    Wszystko ok, tylko że często to i tak to łazienka determinuje wymaganą temperaturę zasilania, inne pomieszczenia przy rozstawie 15cm i tak muszą mieć skręcone przepływy. A niepotrzebne zageszczenie rurek to nie tylko ich wiekszy koszt w momencie zakupu, ale tez wyższy pobór energii przez pompę obiegową, a czasem także koniecznosć zainstalowania drugiej pompy.

    Wszystko można przeliczyć, szczegolnie, mając starannie policzone OZC.

  33. Mr K pisze:

    Ten koleś i jego artykuł to są takie brednie że włos się jeży !!! Jeśli ktoś chce sobie zrobić  podłogówkę, która się będzie na nim mścić całe życie i będzie go ciągnąć za kieszeń w każdym okresie grzewczym to może spokojnie wydrukować ten artykuł, wytrzeć sobie nim d u p ę a później przybić na ścianie na budowie bo jeśli będzie miał gówniane ogrzewanie to i gówno na ścianie mu nie będzie przeszkadzać.

    Jestem projektantem jak i wykonawcą instalacji grzewczych i dobrze radzę. Jeszcze nikt nie zyskał oszczędzająć na instalacji CO. Zawsze się to oddaje tak w pieniądzach jak i w zdrowiu !!!

    Ale mnie ruszyło :/ dawno takiego szajsu nie czytałem !!! 

    • :))))))

      To poświęc jeszcze kilka minut czasu i przeczytaj dalej komentarze.

      pzdr dla kolegi po fachu 🙂

      • Mr K pisze:

        hahaha Ale się dałem zrobić 😛

        Szacun dla pana w kapelusiku

        Sorrki ale miałem kiedyś klienta, który czyta podobne artykuły i mi wyskoczył właśnie z takimi hasłami 🙂

        dalej się śmieje jak mnie zrobiłeś LoL

        mistrzostwo 

        Pozdrawiam !!!

        ah byłbym zapomniał… Historia prawdziwa. Jak się bawić to się bawić………..

        Przyszedł do sklepu znajomego pewien policjant z trzecią już spaloną pompą do CO. Hm pompa się może spalić rzecz jasna (CHINA), ale po trzeciej już coś podejrzane… Sprzedawca nie wytrzymał i pyta kolesia co to za dom? On na to że to mieszkanie na drugim piętrze, 4 grzejniki, kotłownia w piwnicy.Hmm daje do myślenia.  😀  Po kilkunastu min rozmowy wydało się… instalacja etażowa miedź, kotłownia węglowa stal, ale jak połączyć kotłownię w piwnicy z instalacją na piętrze ????????? AAAAA kto wie ?????

        Wąż ogrodowy!!!! Po zagrzaniu wąż się załamywał. Pompa się paliła 😛

        END OF STORY heh

        PS nie obrażając nikogo ale to faktycznie był policjant 😉 

  34. Daimon pisze:

    Dobrze, że ten artykuł to żart, bo już się dałem nabrać 😉

  35. Rafał G. pisze:

    Całe szczęście, bo jak by to była prawda to można by było siąść i płakać. 

  36. pa-ja pisze:

    Nie jestem budowlańcem a tym bardziej nie hydraulikiem, ale przez jakiś czas pracowałem na budowie w dużej firmie deweloperskiej. Bezrobocie, człowiek łapie co się da. Akurat trafiłem na układanie podłogówki to nic , że nigdy wcześniej tego nie widziałem, przecież to bardzo proste. Tyle a tyle metrów ma się zmieścić w pomieszczeniu wyjście i powrót do skrzynki, i tyle. Jak widzę te zdjęcia "szybko i tanio" to wygląda to jakby dla specjalnego klienta robione specjalnie starannie, zazwyczaj wyglądało to jeszcze gorzej. Żadnej folii aluminiowej, zwykła czarna, tanio i szybko.  W kilku blokach tego dewelopera niektórych elementów tej instalacji nie widziałem. Rzeczy które widać na zdjęciach" czasochłonne i kłopotliwe" to chyba nawet hydraulicy nie widzieli, ale mieszkania są oddawane bardzo szybko choć niekoniecznie tanio. Teraz wiem dlaczego pracownicy nie chcieli wykupywać tych mieszkań choć mieli bardzo dogodne warunki kupna. Mieszkań wolnych mnóstwo, zarówno nowych jaki z drugiej ręki. Ludzie wyprzedają i przenoszą się do wielkiej płyty, (taki sentyment do PRL u)

  37. No niestety tak to funkcjonuje. Przeciętny inwestor nie ma o tym pojęcia, a przyciskany budżetem budowy i kredytem, patrzy głównie na końcową cenę. Na dzień dobry, odrzuca więc kalkulację 2-3 tys zł droższą. A potem… czas pokaże.

  38. Lider Budowlany pisze:

    A jak potem z położeniem paneli podłogowych na takiej instalacji ogrzewania podłogowego?

  39. Elmo pisze:

    Bardzo fajny artykuł 🙂 Myślę, że spodobał i spodoba się jeszcze wielu osobom. Oby tak dalej! 🙂

  40. rudi pisze:

    Brawo, samemu zrobić kawał pięknej roboty,to z 10000 tys. złoty zaoszczędziłeś a ci psełdo instalatorzy to teraz piszą co to za chłam wykonałeś. 

  41. Leszek pisze:

    Wszystko by było prawie OK jeszcze należało by powiedzieć czy i w jaki sposób zostały wyliczone pętle i z jakich średnic rur i czy napewno ta metoda zagwarantuje nam dostarczenie odpowiedniej ilości ciepła do ogrzania pomieszczeń. 40 lat temu uczyli mnie, że zanim cokolwiek się przyjmie w ogrzewaniu to należy policzyć straty ciepła i zapotrzebowanie i dopiero wtedy zaprojektować odpowiednią instalację, rozstaw i rodzaj pętli. Coś widzę że to rozwiązanie "na chłopski rozum" a nie zgodnie ze sztuką projektowania i wykonania instalacji. Ech te "złote rączki".

  42. lopez pisze:

    Podoba mi się rozwiązanie dla mniej zamożnych.

    Jerzeli się w tym troszkę orientujesz to można z tego wyciąbnąć odrobinę pozytywu.

  43. Koltosia pisze:

    Witam

    spotkałam sie z opinią, że warto układać rurki na całej powierzchni (równiez pod meblami) gdyż zapobiega to powstawaniu pleśni za meblami. Co autor bloga o tym sądzi? Niestety miałam plaśń za meblami przed remontem lecz wtedy były kaloryfery i wentylacja tzw. grawitacyjna (czyli w zimie raczej wentylacji nie było) Jestem na etapie wyboru wykonawcy ogrzewania i oczywiście każdy mówi coś innego (będzie w domu wentylacja mechaniczna z rekuperacją)

    • Podłogówka pod meblami lub jej brak nie ma nic wspólnego z pleśnią. Pleśń za meblami na ścianie, to wynik słabej wentylacji oraz zimnej, nie dość dobrze ocieplonej ściany.
      Jak meble są na nóżkach, to należy położyć na całej powierzchni. Jeśli to sztywna zabudowa, typu kuchenna i nie planujemy w przyszłości zmiany aranżacji, to nie ma sensu kłaść tam podłogówki.

      • koltosia pisze:

        Bardzo dziękuję, za opinię. Wczoraj zadałam to pytanie kolejnemu potencjalnemu wykonawcy i chyba znalazłam powód tej pleśni. Dom jest z lat 30-tych. Zewnętrzna ściana dwuwarstwowa z pustką w środku do tego 10 cm izolacji, więc raczej "niedocieplenie" nie wchodzi w grę. Niestety jest możliwe, że nie działa już izolacja pozioma i woda jest podciągana. Fundament oczywiście z cegły… Opinia tego wykonawcy była taka: biorąc pod uwagę występujący problem, położenie ogrzewania pod meblami (to kuchnia akurat jest) bez szczelnego maskowania nóżek plus zakładana wentylacja mechaniczna – to może rozwiązać problem. Z tym podsiąkaniem coś może być na rzeczy, bo pleśń wystąpiła tylko na parterze

  44. Bartek pisze:

    Bałem się, że strzelę off-top ale widzę, że na końcu są wpisy. W każdym razie, niebędąc "specem" w takich dziedzinach wymiekłem na czarnej folii 🙂 Ale nawet dla laika wpis tak kontrastowy i daje do myslenia. Tak czy inaczej podpisując się tutaj chciałbym zadać pytanie. Otóż, mam okazję zostać szczęśliwym posiadaczem mieszkanka komunalnego (czytaj: do całkowitego remontu). Na piątym pięterku w starej kamieniczce. Zalezy mi jednak na ogrzewniu podłogowym, jednak do tej pory z tego co udało mi się dowiedzieć u PRZEMIŁYCH Pań urzędniczek to to, że nikt mi tam nie pozwoli zrobić wylewki. najsmieszniejsze, ze najprawdopodobniej nawet gdybym zlecił ekspertyzę stropów i jakims cudem okazałoby się, że "dźwigną" takową to i tak ktoś się nie zgodzi – lbo miasto albo wspólnota. Stąd tez pomyślałem o systemie suchym. Sęk w tym iż takowy (systemowy?) prezentuje się jednak drożej niż mokry, a w połączeniu z całą resztą 'wytycznych' zaczynam się zastanawiac czy (tym razem ja) udźwignę to finansowo. Zastanawiałm się więc czy opcją mogłoby być wykonanie takiego ogrzewania na zasadzie "zalania rur jastrychem tak, żeby je zakryć i położenie na tym (przylejenie?) płyt suchego jastrychu". Wiem, że to szukanie oszczędności względem frezowanych płyt systemowych i aluminiowych paneli ale zapytać chyba nie zaszkodzi…

    Wiem, że "Mona tak, mona tak" i zrobic można wszystko, stąd tez naprawdę proszę Autora o skomentowanie samego pomysłu – czy rzeczywiście wyszłoby taniej, czy byłoby lżejsze niż zakładane 6,5cm betonu no i oczywiście czy miałoby to sens…

    Pozdrawiam

    • Bartek pisze:

      Napisałem "zalania rur jastrychem (…)" a miałem na myśli wylewkę anhydrytową, względnie cementową… przepraszam, za palnięcie głupoty, teraz wygląda to tymbardziej jakbym nie wiedział o czym piszę…

  45. Bartek pisze:

    (tak, wiem, jastrych to wylewka ogólnie…)

  46. Z uwagi na tygodniowy urlop odpowiadam z opóźnieniem. 
    Jak chcesz mieć ogrzewanie podłogowe wodne, to wchodzi w grę system mokry lub suchy. Mokry to wylewka betonowa 6-7 cm lub anhydrytowa ok. 4-4,5 cm (raczej trudno jest wylać mniej). Na anhydryt nie daje się już żadnych płyt suchych tylko wykończenie, tak jak na betonową. Wybór zależy od wytrzymałości stropu, dostępnej wysokości, możliwości technicznych i finansowych.
    Jak nie system mokry, to suchy, czyli wykładane płyty.
    Trudno powiedzieć, by któreś rozwiązanie było lepsze. Wybrać należy to co tańsze, możliwe do wykonanie i prostsze do wykonania.

    • Bartek pisze:

      Dzięki. Jak rozumiem, nie mam sensu łączyć tych systemów. Tańszy jest system mokry, jednak suchy mozliwy do wykonania na starym, drewnianym stropie… W między czasie rozejrzałem się, dostawcy systemowych rozwiązań sprzedają także płyty bez wycięć pod rury, mniej więcej 3-4 razy tańsze niż frezowane. Pozostaje kewstia wycięcia "rynienek". Szybkim i prostym rozwiązaniem wydaje się być uzycie noża do styropianu, Storch HotKnife 250 ma wręcz "przystawkę" do wycianania fantazyjnyc kształtów w styropianie. problemem jest natomiast cena samego noża ok 1000zł i kupno takiego mija się z celem jeśli chciałoby się zaoszczędzić na fabrycznie frezowanych płytach. Nie znalazłem też wypożyczalni sprzętu (w okolicy), która takim nożem by dysponowała… Takie dywagacje…
      Natomiast mam jeszcze jedno pytanie, o ile Autor jest w stanie odpowiedzieć – w przypadku systemu suchego, kładąc panele styropianowe czy płyty gipso-włókninowej w jaki sposób go wypoziomować? Płyty muszą stykać się całą powierzchnią ze stropem, czy zastosowanie suchej podsypki np. drobnego keramzytu byłoby rozwiązaniem?

      Pozdrawiam serdecznie

      B.

  47. Takie rzeczy trzeba ocenić na miejscu. Dla wyrównania podłoża często stosuje się podsypki, np. z piasku 

  48. Arti pisze:

    Jedno słowo  mi sie nasuwa "partacz" a zdjecia chyba nie z jego instalacji 🙂

  49. Jacek pisze:

    Dramat, ludzie się naczytaja takich głupot,sami zrobią podłogówki a później wydzwaniają i proszą o ratunek bo działa byle jak albo i wcale nie działa… Echh,brak słów.. 

  50. Mały Jaś pisze:

    Najwiecej to się uśmiałem z tych, co nie doczytali do końca, lub nie zrozumieli co czytają …

     

  51. gienek1356 pisze:

    madre porady dla tych co niemaja pieniedzy a  maia chec do pracy czas  i chca zaoszczedzic  majac doswiadczenie z pracy w usa i ukladaniu tam ogrzewania podlogowego moge dodac ze tam sie robi tak prosto i logicznie ze nasi fachowcy  musza tam pojechac aby to zobaczyc a jak wiadomo maja sprawdzonei stosowane techniki proste i praktyczne od 100 lat robia tak samo  nasi fachowcy staraja sie naciagac na materialy i rzeczy  kture niemakja znaczenia ale producenci roznych badziewi staraja sie upchac i sprzedac  wymyslone produkty i zwiekszajac koszty  np w usa na strop klada czarna folie nato steropian i siatka zbroieniowa i wszystko zalewaja elastycznym betonem i wszystko dziala  kwestia regulacjii jest bardzo prosta 

  52. novik26 pisze:

    Dobra porada , u mnie kuchnia , łazienka działa bez pomp dodatkowych , RTL i etc. Prosto i na temat. Dwa obwody po 100 i 80 m. Pex Diamonda dałem ,na piecu Co2 nie mam więcej niż 50 działa już rok wszystko

    • hydraulik Adam pisze:

      zależy od pieca przy Piecu spalinowym powinna być wyższa temp ustawiona bo niszczysz piec. Piec gazowy kondensacyjny ok może być i 40 stopni. poczytaj o kondensacie w piecach spalinowych

  53. Wojtek pisze:

    A ja chciałbym mieć podłogówke w miarę szybko, w miarę tanio i dobrze ;-P dlatego może mi ktoś powie czy można wykonać jedną pętle ogrzewania podłogowego na dwóch poziomach? Pomieszczenie (wiatrołap) z dwona schodkami o powierzchni ok 8m2 z tym że połowa pomieszczenia na poziomie całej podłogówki a druga połowa ok 30cm niżej.

  54. hydraulik Adam pisze:

    Nie mogę z tego. Co znaczy że rury podniosą styropian???? Jak masz sprzęt to nie podniosą "rozwijak" – tak to się zwie proponuję poczytać. Kotwiczenie styropianu??? pierwsze słyszę, jakim trzeba być idiotą aby kołkiem przebijać folię pod styropianem, nie poto ona jest. rozstaw 10cm przy alupex bez problemu uzyskuję nawet 7 zrobię bez gientarki. Pompa ciepła ma sens przy wartościach czynnika nie większych niż 35 stopni więc nie pieprz. Długość pętli nie może przekraczać  120mb bo jest coś takiego jak "opory liniowe". mój klient kiedyś sam zrobił 300mb jedną pętlę. pompa obiegowa aż piszczała i nie dała rady powodzenia. A każdy pokój ma osobne pętle abyś ustawiał temp. niezależnie. ja jak mi 40mb ze szpuli zostanie to oddam do hurtowni i klient za to nie zapłaci a ty se chowaj to do szopy. nie izolujesz rur to niezłe straty klientom robisz bez kom….. Jestem w tym fachu od 18lat i większych bzdur nie słyszałem. Cyrkulację też bez izolacji kładziesz??? to źrudło ciepła się nie wyłącza nigdy. wydająz tysiące na ekologiczne i oszczędne ogrzewanie jakim jest pompa ciepła prubujesz głupio oszczędzić 3 do 4 tysi zastanów się nad sobą. to co piszesz w przyszłości przyniesie straty dużo większe niż oszczędności. Moi klienci naczytają się takich bzdór a puźniej mi płacą podwójnie za naprawy tego co sami zpiepszyli.

  55. Schodziarz pisze:

    Myślę spokojnie nad tematem i w zasadzie przyznałbym trochę racji 'hydraulikowi Adamowi'.

    Ale oczywiście trzeba też przyznać dużo racji Autorowi.

    Pracuję w innej branży, produkuję schody, balustrady etc. i doskonale wiem, że można zrobić schody za 30 tysi i za 10 tysi a wyglądają dość podobnie, nie można powiedzieć że te są gorsze a te lepsze. Najczęściej wyższa cena wynika z durnych wymagań klienta, ze snobizmu itd.

    Tu w podłogówce jest inna sprawa.

    Rady Autora są dobre i sensowne o ile będą wykonane przez osobę, która się na tym zna.

    Zgadzam się z panem instalatorem, że nie na wszystkim da się oszczędzić, natomiast trudno wszystko tłumaczyć tym, że jak tu jednorazowo wydasz 10 tysi więcej to potem będzie taniej… bo niby jak to się odczuwa, że za dziesięć lat płacę miesięcznie o 10 zł mniej niż w innym przypadku..

    itd.. itd…

    Można tak i można tak 🙂

    to bardzo dobra ocena tej sytuacji 🙂

     

    ps. przeczytałem ot tak z ciekawości artykół bo jutro będę robił ogrzewanie w mojej prasie … ogrzewanie prasy stolarskiej ogrzewaniem podłogowym.

    Dwa lata temu zrobiłem CO w warsztacie.. też miało "nie działać" wg. opinii teścia i innych.. a działa.

    A zrobiliśmy z pracownikami sami wszystko, bez żadnej wiedzy.

    🙂

    • Ten wpis to żart. W żadnym wypadku nie należy stosować się do tych rad 🙂

    • hydraulik Adam pisze:

      Oczywiście masz rację. Większość dodatkowych kosztów wykonania instalacji to widzimisie klienta. Przykładowo róra rozłożona co 15cm wystarcza w każdym wypadku ale jak ktoś sobie zażyczy bo (na wszelki wypadek) to i co 7 rozłożę. koszt rury podnosi a efekt ten sam. Hydraulicy też naciągają na koszty i tego nie neguję. Ale ja krytykuję wypowiedź autora z punktu widzenia technologii jaką opisał. Pompa ciepła ma dawać wysoką temperaturę co nie ma sensu i ekonomii. Koszt wyprodukowania ciepła wzrośnie 2x . Nie na tym to polega.

  56. Grzyb pisze:

    Dany artykul wniosl do mojej wiedzy bardzo wiele ciekawostek. Planuje w przyszlym roku zakladac podlogowke w swoim domu. Po przeczytaniu tekstu bylem oszolomiony. Komentarze sprowadzily mnie na ziemie. Wszystko fajne ale jeszcze wiele nauki przede mna. Te wszystkie recyrkulatory obiegi liczenie.. Mam nadzieje ze internet bedzie dla mnie laskawy😀 

  57. Rafał budowlaniec pisze:

    Polać temu Panu!! Takiego jestem zdania. Wielu ludzi wyobraża sobie ogrzewanie podłogowe jako jedne z droższych instalacji ogrzewania jakie w ogóle są do wykonania. Pan przedstawił (pomimo być może aspektu żartobliwego), że naprawdę nie potrzeba wiele więcej pieniędzy w porównaniu do zwykłych grzejników aby takową instalację wykonać. Tutaj trochę zaoszczędzić, tutaj może lekko dołożyć, a efekt faktycznie nadal pozostaje podobny. Kocioł i tak przeważnie kupuje się trochę zbyt duży także zapotrzebowanie na paliwo pozostaje takie same. 

  58. yaris pisze:

    Jakies 5 lat temu przydzielono mnie na sale szpitala gdzie lezaly 4 osoby a wsrod nich pewien pan ktorego spoleczenstwo nazywa mianem Zula. Pewnego dnia ten ze pan dokonal na moich oczach czeegos co odebralo mi przytomnosc przez godzine. Podszedl sobie do bedacej umywalki popatrzyl na prawo i lewo  i myslac ze nikt nie widzi a ja ze za jego plecami spie  poprostu sie do niej wysikal, poczym nawet nie wiem czy splukal woda z kranu bo bylem w takim glebokim szoku ze nie przyszlo mi nawet do glowy by go podkablowac personelowi medycznemu zreszta facet  robil to potem nawet regularnie.. A co tam, po co ma chodzic gdzies az na drugi koniec korytarza do jakis ubikacji jak ktos dla niego zrobil zlew pod nosem na sali

     Mona tak, mona tak… przeciez i tak to zleci jedna rura do tego samego szamba…

     

     

     

  59. yaris pisze:

    Az strach pomyslec gdyby obok zlewu byla podana jakas prasa i gazety bo gotow by byl facet usiasc jeszcze na ten zlew  i zrobic cos jeszcze innego po czym bym mogl stracil przytomnosc od zapachu i sie juz wiecej nie obudzic

  60. Marcin pisze:

    Człowiek się szkoli co chwilę,płaci za to ciężkie pieniądze i poświęca czas,  uczy się z doświadczenia a wszystko po to by wykonać swoją pracę jak najlepiej i co najważniejsze aby system i instalacja była wydajna a przy tym ekonomiczna, aby zadowoliła i spełniła oczekiwania użytkownika. Lecz autor tego wpisu nie ma pojęcia o czym piszę! Odradzam brania pod uwagę treści tego bloga. Można posłużyć sie tym opisem jak nie powinien wyglądać system ogrzewania płaszczyznowego tym bardziej w systemie z pompą ciepła!

     

  61. Pablo-inwestor amator pisze:

    Witam. Jak nazywa się ten styropian/ podkład widoczny na zdjęciach z wypustkami tworzącymi kanały dla pexa. Czy styropian powinien mieć jakieś specjalne parametry wytrzymałościowe? Xps? 

    • Ten styropian nie a jakiejś specjalnej nazwy. Szereg producentów ma w swojej ofercie taki styropian. Styropian oczywiście musi spełniać wymagania wytrzymałościowe. W hurtowni wystarczy powiedzieć, że pod wylewki podłogowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *